Aplikacja mobilna

Modlitwa

Adoracje

Media

poniedziałek, 12 wrzesień 2016 22:02

Słowa biskupa Grzegorza Rysia w Krakowie

W niedzielę wieczorem 21 sierpnia 2016 w pallotyńskiej parafii Matki Bożej Pocieszenia w Krakowie modlono się przed ołtarzem "Światło Pojednania i Pokoju", przywiezionym z Brzegów po Światowych Dniach Młodzieży. Słowo do wiernych skierował bp Grzegorz Ryś.

Bp Ryś podkreślił w homilii wieczornej Eucharystii, że zgodnie z odczytanym słowem Bożym jedyną bramą zbawienia jest Jezus Chrystus. Przestrzegł przed tłumaczeniem tego fragmentu Pisma św. w sposób moralizatorski. - Że jest wąska droga cnoty i jest szeroka droga grzechu. Że tą wąską drogę znajduje 5% ludzi, a tą szeroką drogą grzechu idą wszyscy, tylko nie ja - powiedział.
 
- Jest tylko jedna brama do Królestwa Bożego i to jest Jezus Chrystus - mówił. Zaznaczył, że trudno jest pomyśleć, że Jezus jest bramą wąską. - Wydaje nam się, że ona jest raczej bardzo szeroka. Jest szeroka w takim sensie, że Chrystus jest otwarty dla każdego. Do Jezusa Chrystusa ma dostęp każdy, bo On umarł za każdego - stwierdził.
 
Uwypuklił jednak, że jednocześnie jest ona tak wąska, jak wąskie są sposoby wcielenia Chrystusa - i te z Nazaretu i te, które nadal trwają. Dodał, że przejście przez taką bramę wymaga zmagania. - Oczywiście tym, z kim mam się najbardziej zmagać, jestem ja sam. Muszę ze sobą się zmagać, wziąć w jakieś zapasy - wskazał.
 
Wymienił, że wysiłku wymaga przyjęcie Chrystusa w Eucharystii. - Nie mówcie mi, że to nie rodzi zmagania. Łatwo wam znaleźć godzinę dziennie albo 15 minut na adorację? - pytał. Mówił także, że zmaganie powoduje także sięgnięcie po słowo Boże: "Macie Pismo św. w domu, a kto z was czyta?".
 
- Jezus Chrystus jest wcielony w Kościół. Jest tu ktoś, kto nie ma kłopotu z Kościołem? - kontynuował. Dodał przy tym, że Kościół jest chropowaty, trudny i bardzo ludzki przy całej świętości swojego Pana. - Trzeba się zmagać ze sobą, żeby kochać Kościół i widzieć w Nim Jezusa - mówił.
 
- Jezus mówi do nas dzisiaj, że na tym polega wąskość tej bramy. Trzeba wchodzić przez Eucharystię, przez słowo Boże, przez Kościół - uwrażliwił, wskazując, że taki krok trzeba podjąć jak najszybciej. - Często się z tym nie liczymy, bo Chrystus jest tak łatwo dostępny. Ale będzie moment, kiedy Pan bramę zamknie - powiedział.
 
Bp Ryś podkreślił, że przebywania z Chrustem tam, gdzie On jest w sposób konkretny, uzdrawia - że ta brama jest wąska, ale otwarta dla każdego. - Cała wąskość polega na tym, że trzeba się poddać regułom, które ustanawia Jezus Chrystus. Nie ja dyktuję Jezusowi sposoby Jego obecności i mojego uzdrowienia - tłumaczył. - Kto się przełamie, by wejść w tę bramę, zobaczy jak staje się obywatelem Królestwa Niebieskiego - powiedział na zakończenie.
 

Gwiazdy

Jerozolima - Betlejem
Medjugorje
Oziornoje
Yamoussoukro
Kibeho

Multimedia

Polecamy

stat4u
Copyright